Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znalezione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą znalezione. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 września 2014

Chłopiec i dziewczynka

                             Od czasu do czasu przeglądam antykwariaty stacjonarne i internetowe w poszukiwaniu książeczek z dzieciństwa (jak już kiedyś gdzieś pisałam, przepadły podczas przeprowadzki 17 lat temu). Czasami wiem dokładnie czego szukam - tytuł, autor wydanie, czasami szukam troszkę po omacku, bo pamiętam tylko tytuł i wydanie, a czasami tylko fragment, ilustracje. A czasami nie pamiętam nic i gdy dopiero zobaczę okładkę lub ilustracje to coś mi się przypomina.
                      I tak kilka tygodni temu przeglądałam sobie jakiś antykwariat internetowy, po kolei stronę za stroną, książka po książce. Równocześnie buszowałam po allegro. W antykwariacie mignęła mi okładka książki 'Chłopiec i dziewczynka'. Ani tytuł, ani okładka nie były znajome. Na allegro była ta sama książeczka, ze zdjęciami nie tylko okładki, ale też wnętrza książeczki. I wtedy zdawało mi się, że kokarda dziewczynki wygląda znajomo. Kupiłam książeczkę i teraz wiem na pewno, że miałam ją w dzieciństwie. Nie wiem ile mogłam mieć lat, moja siostra jej nie pamięta. 
                         Książeczka opowiada o dziewczynce i chłopcu na plaży. Dziewczynka wymyśla sobie jakąś zabawę, a chłopiec ją psuje. I tak przez lata, za każdym razem, gdy się spotkają na plaży.

 Chłopiec i dziewczynka. - G. Oster
Tytuł oryginału -  Мальчик и девочка
Opracowanie graficzne - R. Zelma
Książeczkę opracowano na podstawie filmu rysunkowego wytwórni 'Ekran'
Związek Filmowców ZSRR
Wydano w ZSRR
1983 rok
















 

środa, 10 września 2014

O dzielnym Piaście

                Kolejna książeczka z serii legend wierszem Wydawnictwa Łódzkiego.
 
 Pod Kruszwicą w dawne, dawne czasy
rozły w niebo wielkie, szumne lasy.
W lasach żubtu, niedźwiedzie, jelenie
i pszczół dziekich załociste brzęczenie.
Pod Kruszwicą zacne Polanplemię
las karczuje, orze żyzną ziemię.
Czy pogańskie święte bogi stare,
miód i mleko lejąc na ofiarę.
[...]
Pod Kruszwicą w ową porę
stała chata tuż pod borem.
Chata stała
jasna, biała,
słomą kryta,
w kwieciu cała.
W niej żyli sobie cicho
Piast kołodziej wraz z Rzepichą.
[...]
 
                      Nie pamiętam, czy w dzieciństwie znałam tę książeczkę, ale podoba mi się ta seria, więc kupiłam w antykwariacie. :)

O dzielnym Piaście - Anna Świerszczyńska
Ilustracje - Jan Zieliński
ISBN 83-218-0508-6
Wydawnictwo Łódzkie
Wydanie I, 1986 rok, Łódź
 










 

sobota, 10 sierpnia 2013

Czerwony Kapturek - W. i J. Grimm

           Wydanie z serii 'Poczytaj mi mamo'. Jeden z dwóch Kapturków na jakich się wychowałam. W tej wersji obrazki podobały mi się najbardziej. Szczególnie wilk. Tak prawdziwy, budzący respekt, ale też sympatyczny. Gdy teraz patrzę na ilustrację przedstawiającą Czerwonego Kapturka i jej mamę, to myślę sobie, że mama wygląda jak hipiska w tej chustce. ;) W każdym razie, scena wygląda na bardzo czułą. Z kolei jeśli chodzi o scenę ukazującą, jak Czerwony Kapturek i jej babcia wyskoczyły z brzucha wilka, to przez całe życie wyglądało mi na to, jakby dziewczynka chciała zrobić gwiazdę (której ja nigdy przez całe życie nie byłam w stanie zrobić). 
           Przeczytałam sobie tego Kapturka jeszcze raz i odkryłam tu, że tu też pada pytanie o wielkie ręce. Nie wiem dlaczego w dzieciństwie mi to umknęło? 
           Dodam, choć już o tym wspomniałam w poprzednim poście, że ową książeczkę znalazłam na Jarmarku Dominikańskim. Egzemplarz, który miałam w dzieciństwie zaginął. Nie mogłam wierzyć, że ją znalazłam i to w takim dobrym stanie. Jest to bowiem  jedna z książeczek, na których odnalezieniu zależało mi najbardziej. A takich 'najbardziej' jest kilka, całkiem sporo. 

Czerwony Kapturek - Wilhelm i Jakub Grimm
Ilustrowała - Jolanta Marcolla
Przełożył - Marceli Tarnowski
ISBN 83-10-08476-5
Nasza Księgarnia
Wydanie II, 1986 rok, Warszawa


















poniedziałek, 13 maja 2013

Czerwony kapturek

                  To wydanie pamiętam z dzieciństwa, a egzemplarz, który właśnie trzymam przed sobą kupiłam w antykwariacie. I zgłupiałam. Nie pamiętam, żeby ktoś mi czytał lub opowiadał Kapturka, gdzie dziewczynka pyta, dlaczego babcia ma takie duże ręce i odpowiedź 'Żeby cię mocniej uścisnąć, mój Czerwony Kapturku'. Za to pamiętam bardzo dobrze, gdy bawiłam się z rodzeństwem ciotecznym w jakąś wariację 'Czerwonego Kapturka' i oni właśnie pytali o wielkie ręce, myślałam, że to ich pomysł. Teraz okazuje się, że to pewnie oni mieli to wydanie, a nie ja. 

Czerwony Kapturek. - Charles Perrault
Ilustracje - Elżbieta Gaudasińska 
Opracowała - Hanna Januszewska
ISBN - brak
Krajowa Agencja Wydawnicza
Wydanie I, 1980 rok, Warszawa