Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elżbieta Gaudasińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elżbieta Gaudasińska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 stycznia 2015

Poczytaj mi mamo, jeszcze raz

                   Serię 'Poczytaj mi mamo' zna chyba każdy 30latek (i więcej ;]). Młodsze pokolenie, pokolenie naszych (i nie na szych, ja np. nie mam) dzieci pewnie też zna, jeśli po rodzicach zostały te cienki książeczki z krótkimi opowiadankami, lub jeśli rodzice (babcie, dziadkowie, ciotki i wujki) mają do nich sentyment i kupili dzieciom (względnie wypożyczyli w bibliotece, jak ja to robię odnośnie zaprzyjaźnionych dzieci, ostatnio Żuczka) wznowienia grubych ksiąg zawierających po kilka opowiadań. Czy wiecie, że seria 'Poczytaj mi mamo' powstała w 1951 roku? Ja nie wiedziałam i było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem, gdy przeczytałam to we wstępie. :)
                     Do tej pory przeczytałam niemal wszystkie księgi. Niektóre opowiadania znałam, inne były dla mnie nowością, a niektórych, które ja znam nie znalazłam w nich. W 2013 roku wydana została księga, jak w tytule posta, 'Poczytaj mi mamo, jeszcze raz'. Zawarte są w niej opowiadania powstałe współcześnie zawierające naszą obecną rzeczywistość (np. internet). Co, szczerze mówić mało mi się podoba. To przez sentyment do lat dziecięcych. :) W każdym razie, opowiadania mają swój klimat. Przede wszystkim, moim zdaniem, ilustracjom. Ilustrowali ci sami ilustratorzy, którzy ilustrowali te małe książeczki.
                          I jeszcze jedno. Odnosi się to do tej księgi, jak i wcześniejszych części. Na końcu książki są krótkie biografie autorów opowiadań i ilustratorów. 

Poczytaj mi mamo jeszcze raz. - Joanna Olech, Grzegorz Kasdepke, Wanda Chotomska, Barbara Kosmowska, Małgorzata Strękowska - Zaremba, Marcin Brykczyński, Joanna Papuzińska,  
Ilustracje - Wanda Orlińska, Jolanta Marcolla, Elżbieta Gaudasińska, Bogusław Orliński, Krystyna Michałowska, Edward Lutczyn, Tomasz Borowski
ISBN 978-83-10-12451-7
Nasza Księgarnia
Wydanie I, 2013 rok, Warszawa























poniedziałek, 13 maja 2013

Czerwony kapturek

                  To wydanie pamiętam z dzieciństwa, a egzemplarz, który właśnie trzymam przed sobą kupiłam w antykwariacie. I zgłupiałam. Nie pamiętam, żeby ktoś mi czytał lub opowiadał Kapturka, gdzie dziewczynka pyta, dlaczego babcia ma takie duże ręce i odpowiedź 'Żeby cię mocniej uścisnąć, mój Czerwony Kapturku'. Za to pamiętam bardzo dobrze, gdy bawiłam się z rodzeństwem ciotecznym w jakąś wariację 'Czerwonego Kapturka' i oni właśnie pytali o wielkie ręce, myślałam, że to ich pomysł. Teraz okazuje się, że to pewnie oni mieli to wydanie, a nie ja. 

Czerwony Kapturek. - Charles Perrault
Ilustracje - Elżbieta Gaudasińska 
Opracowała - Hanna Januszewska
ISBN - brak
Krajowa Agencja Wydawnicza
Wydanie I, 1980 rok, Warszawa


 











sobota, 11 maja 2013

Znowu pani Flakonik

                  Książeczka, którą jakoś udało się ocalić przed zaginięciem podczas przeprowadzki. Bardzo zapadła mi w pamięć, ale nie poprzez zawartość literacką, a dzięki obrazkom. Nie pamiętam czy sama ją czytałam, prawdopodobnie mama mi czytała. Któregoś razu byłam u mamy i znalazłam ją na półce i postanowiłam zabrać ją do domu. Potem przeczytała ją ponownie. Właściwie czytałam nie tylko sobie, ale i podopiecznym. Bardzo ucieszyło mnie to, że historyjki nadal mi się podobały, choć perspektywa była już dorosłej osoby a nie dziecka. I obrazki. Obrazki nadal mi się podobają. :)
               'Znowu pani Flakonik' jest drugą częścią 'Maleńka pani Flakonik', opowiada o pani Flakonik, która cierpi na przypadłość nagłego zmniejszania się do wielkości flakonika, mogła wtedy rozumieć mowę zwierząt. 'Znowu....' dzieli się na wie części, w pierwszej są opowiadania związane z panią Flakonik, w drugiej historyki nie powiązane z panią F.

Znowu pani Flakonik. - Alf Prøysen
Ilustracje - Elżbieta Gaudasińska
Przełożył - Andrzej Nowicki
Tytuł oryginału - Teskjekjerringa pa nye eventyr
ISBN 83-10-07556-1

Nasza Księgarnia
Wydanie I, 1979 rok, Warszawa








środa, 8 maja 2013

Calineczka

                  Kolejna z książeczek, która bardzo utkwiła mi w pamięci. Obrazki z tego wydania kształtowały moją wyobraźnie. Wyobrażenie bajki o Calineczce - gdy czytałam lub słuchałam bajeczki o Calineczce przed oczami miałam właśnie te ropuchy, kret i reszta. Ten egzemplarz znalazłam w antykwariacie. Jednak obrazki były w mojej pamięci jak żywe. A muszę przyznać, że czasami moja pamięć jest zawodna i zdarza się, że pamiętam coś (obrazek, jakąś rzecz) całkiem inaczej niż to było naprawdę. ;)

Calineczka. - Hans Christian Andersen
Ilustracje - Elżbieta Gaudasińska.
Przełożyła - Stefania Beylin.
ISBN - brak
Krajowa Agencja Wydawnicza 
Wydanie I, 1980 rok, Warszawa


W żadnej innej wersji ropuchy nie były tak fajne - wyglądające jak prawdziwa ropucha, a nie przejaskrawione brzydactwo. 




W ten właśnie sposób Calineczka pielęgnowała jaskółkę w mojej wyobraźni - pod przykryciem takiej plecionki. 




Cieszę się, że znalazłam ten skarb dzieciństwa w antykwariacie. :) (I pewnie o wielu książeczkach będę tak pisała. :D )