I kolejny książeczkowy hiciorek dzieciństwa. Lubiłam (i nadal lubię) wierszyk (choć inne wierszyki S.Jachowicza niekoniecznie mi się podobają), a ilustracje wydawały mi się fantastyczne, gdy byłam dzieckiem. A dzisiaj? Tyle różnych wersji ilustracyjnych 'Chorego kotka' widziałam, czasem bardzo kolorowych, że doszłam do wniosku, że ilustracje Marii Uszackiej podobają mi się najbardziej. :)
Książeczkę mam w sowim posiadaniu i należy ona do nielicznych, które przetrwały u mamy w domu. Przez długi czas myślałam, że jej już nie ma. Pewnego dnia myszkowałam na regale z książkami w moim dawnym 'panieńskim' pokoju i znalazłam. :)
Książeczka należy do serii 'Poczytaj mi mamo', ale nie znalazłam wierszyka w obecnych wznowieniach.
Książeczkę mam w sowim posiadaniu i należy ona do nielicznych, które przetrwały u mamy w domu. Przez długi czas myślałam, że jej już nie ma. Pewnego dnia myszkowałam na regale z książkami w moim dawnym 'panieńskim' pokoju i znalazłam. :)
Książeczka należy do serii 'Poczytaj mi mamo', ale nie znalazłam wierszyka w obecnych wznowieniach.
Chory kotek - Stanisław Jachowicz
Ilustracje - Maria Uszacka
ISBN 83-10-07729-7
Nasza Księgarnia
Wydani XI, 1985 rok, Warszawa