Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Grabowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Grabowski. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 października 2013

Puc, Burszyn i goście......

                             Miałam to w domu. O ile dobrze się orientuję, nadal jest u mamy. (U mamy jest dużo rzeczy, które muszę sobie przywieść, ale mam tylko jedne plecy i dwie ręce i ograniczoną siłę, więc powolutku sobie zwożę to i owo). Gdy byłam mała mama mi czytała. Mi się podobało wszystko. Mojej mamie to jak Bursztyn lub Puc, już nie pamiętam, po kąpieli wytarzał się w błocie sobie śmierdział. ;) Ale dzięki temu rozumiałam śmieszne zachowanie mojego psa po kąpieli, choć go w pachnącym szamponie nie kąpałam. ;) Sama książkę przeczytałam dopiero jak byłam dorosła. Czytałam ją Martynce, która miała 9 miesięcy, siedziała na wpół leżąc w bujaczku i słuchała mnie. :) I muszę przyznać, że nadal mi się podobały przygody podwórkowych zwierzaków. :)

Puc, Bursztyn i goście - Jan Grabowski
Ilustracje - Konstanty Sopoćko
Nasza Księgarnia
Wydanie XI, 1978 rok, Warszawa

















wtorek, 16 lipca 2013

Opowiadania - Jan Grabowski

                 Kolejna książeczka J. Grabowskiego o zwierzątkach. Szczerze mówiąc nie pamiętam czy czytałam. 'Opowiadania' znajdują się u mamy, która jest fanką tego autora.

Opowiadania - Jan Grabowski 
Ilustracje - Janusz Grabiański 
Nasza Księgarnia
Wydanie VI, 1967 rok, Warszawa











piątek, 24 maja 2013

Kochany zwierzyniec

                 Książka znaleziona na regale u mamy. Kupiona, gdy byłam już 'za duża' na takie książki i czytałam literaturę 'poważniejszą'. Używam cudzysłowowa, gdyż teraz jako osoba dosyć dorosła ;) czytam chętnie literaturę dla dzieci (najczęściej pod pretekstem czytania dzieciom).  W każdym razie książka kupiona, albo dla mojego młodszego brata, albo dla wnucząt mojej mamy. :)
                    Znam kilka innych książek tego autora (Finek, Puc, Bursztyn i goście), które bardzo mi się podobały (i o których tu, na blogu, jeszcze będzie mowa), więc myślę, że i ta jest godna oplecenia. Szczególnie, że moja mama się nią zachwycała, a co podoba się mamie, to i zazwyczaj podoba się i mi. :)

Kochany zwierzyniec. - Jan Grabowski
Ilustracje - Dariusz Miroński
ISBN 83-7002-320-7
Pojezierze
Wydanie VIII, 1987 rok, Olsztyn